MIKROKLIMAT AMERYKI

 

 

dr n. med. Krystyna Janukowicz

"Wpływ leśnego mikroklimatu Ameryki k. Olsztynka na stan zdrowia dzieci ze schorzeniami alergicznymi nawracającymi i infekcjami układu oddechowego"

 

Leczenie farmakologiczne pacjentów z chorobami układu oddechowego jest w zasadzie w każdym ośrodku jednakowe, oparte o ogólnie przyjęte kanony, zgodne z aktualną wiedzą medyczną, jednak niepowodzenia leczenia farmakologicznego, nieskuteczność powtarzanej antybiotykoterapii nawracanie infekcji, trudności w leczeniu chorób alergicznych każą szukać innych metod leczenia, polegających między innymi na zmianie środowiska. Prowadzenie leczenia w warunkach korzystnego mikroklimatu z pewnością dać może lepsze efekty. Istniejące od początku wieku tradycje leczenia gruźlicy w klimacie Ameryki wskazywały, że jest to miejsce posiadające swoisty mikroklimat. Obiekt szpitalny położony jest w całości w lesie, na obrzeżu ogromnego kompleksu leśnego. Drzewostan sosnowo-świerkowy o bogatym poszyciu i faunie liczy w najstarszych partiach lasu około 180 lat. Stanowi on ścisłą izolację od najbliższych osiedli mieszkaniowych i szlaków komunikacyjnych. Geograficznie jest to pogranicze Warmii i Mazur, obszar Pojezierza Olsztyńskiego, mający makroklimat o cechach klimatu kontynentalnego. W pobliżu Szpitala znajduje się jezioro Pasłęk przez które przepływa rzeka Pasłęka, mająca wody pierwszej klasy czystości. Aby udowodnić istnienie w Ameryce specyficznego mikroklimatu sprawdzić i udokumentować celowość kierowania tu dzieci ze schorzeniami układu oddechowego podjęto pracę o charakterze naukowym, której cel stanowiło:
1. Określenie cech mikroklimatu oraz czystości powietrza
2. Porównanie cech mikroklimatu z cechami klimatu największego ośrodka pulmonologicznego w Polsce - Rabki oraz z cechami klimatu Olsztyna, tj. miejscowości. z której pochodzi około połowa leczonych w Ameryce dzieci
3. Ocena stanu zdrowia dzieci i wyników leczenia w oparciu o obserwacje kliniczne, badania laboratoryjne i badania ankietowe

Aby ocenić warunki Ośrodka w Ameryce prowadzono codziennie, przez pięć lat (od 1977 do 1982 roku) obserwacje i pomiary meteorologiczne. Oznaczano: temperaturę, wilgotność powietrza, wielkość opadów atmosferycznych, natężenie i kierunek wiatrów. Na podstawie zapisów określono i obliczono później: średnie miesięczne i roczne temperatury powietrza, temperatury maksymalne i minimalne, amplitudy temperatur, wartości ekstremalne i temperatury progowe, wilgotność względną i niedosyt wilgotności powietrza, scharakteryzowano opady atmosferyczne i wiatry. Dla oceny stopnia zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego określono ilość pyłu wolnoopadającego, stężenie pyłu drobnego, nietoksycznego oraz stężenie dwutlenku siarki. Ocenę wyników leczenia oparto o dokładne obserwacje kliniczne, badania laboratoryjne i badania ankietowe 154 losowo wybranych pacjentów. Przeważały zdecydowanie dzieci w wieku od 3 do 8 roku życia. Najczęstsze przyczyny hospitalizacji stanowiły nawracające zapalenia oskrzeli i płuc. Zmiany w stanie zdrowia pacjentów oceniono na podstawie badania fizykalnego i następujących badań laboratoryjnych: OB, morfologia krwi, badanie ogólne moczu, poziom immunoglobuliny G, A i M w surowicy krwi, wskaźnik spontanicznej i stymulowanej redukcji NBT, test rozetkowy. Wykonywano je przy przyjęciu do Szpitala oraz po 2.5 miesięcznym pobycie opartym wyłącznie o leczenie klimatyczne.

Aby ocenić odległe efekty pobytu dzieci w Szpitalu, po upływie 6 m-cy od daty wypisu wysłano do rodziców ankiety z prośbą o ich wypełnienie.

Poprawa stanu zdrowia dzieci wyraziła się zmniejszeniem częstości i złagodzeniem przebiegu zachorowań na zapalenia dróg oddechowych polepszeniem łaknienia, przyrostem ciężaru ciała, zmniejszeniem powiększonych węzłów chłonnych, migdałków podniebiennych. Korzystne zmiany potwierdziły statystycznie znamienne różnice w wynikach badań laboratoryjnych wzrost zawartości hemoglobiny w erytrocytach średnio o 0,30 g%, zmiany wskaźnika spontanicznej i stymulowanej redukcji NBT (obniżenie średnio o 2,24% i 3.98%), obniżenie patologicznie wysokich wartości IgG w surowicy średnio o 419,6 mg%. O poprawie świadczy także korzystny, jakkolwiek nie znamienny statystycznie kierunek zmian w zakresie OB, poziomu IgA, IgM, wartości testu rozetkowego.

Badania mikroklimatu Ameryki wykazały, w porównaniu do Rabki i Olsztyna znaczne złagodzenie dobowych, miesięcznych i rocznych wahań termicznych, zmniejszenie wahań wilgotności względnej i niedosytów wilgotności powietrza. Są to cechy wybitnie korzystne w leczeniu chorób dróg oddechowych zwłaszcza w skojarzeniu z nieporównywalnie małym zanieczyszczeniem powietrza kompleksu leśnego (stężenie dwutlenku siarki w Ameryce -18 mg/m3, w Olsztynie 50 mg/m3, w Rabce 69,9 mg/m3, średni roczny opad pyłu - w Ameryce 30 t/km2/rok. w Olsztynie 130 t/km2/rok, w Rabce 73,2 t/km2/rok). W odpowiedzi na ankietę 83 % rodziców podało, iż po pobycie w Ameryce stan ogólny dzieci poprawa się znacznie, zachorowania na infekcje układu oddechowego występują rzadziej i mają lżejszy niż poprzednio przebieg, dzieci przyjmują znacznie mniej leków. Wśród wszystkich elementów meteorologicznych najbardziej niekorzystny wpływ na stan dróg oddechowych wywierają wahania temperatur dobowych i wahania wilgotności względnej powietrza, szczególnie znacznego stopnia i zachodzące w krótkim czasie. Usposabiają one do chorób z przeziębienia, sprzyjają zakażeniom dróg oddechowych. Wilgotność i temperatura wpływają w sposób szczególny na stan błony śluzowej dróg oddechowych. Wysycenie powietrza parą wodną w zestawieniu z temperaturą określa kierunek i stopień wymiany pary wodnej oraz ciepła między powietrzem oddechowym a błoną śluzową dróg oddechowych. Ponieważ powietrze wydechowe, o temperaturze 37,0° jest zawsze w 100 % wysycone parą wodną, wdychanie nadmiernie suchego powietrza powoduje zwiększenie wydzielania pary wodnej z dróg oddechowych. Dochodzi do wysuszenia błon śluzowych które przestają być skuteczną barierą ochronną dla alergenów i bakterii. Wykazane w Ameryce małe wahania wilgotności względnej oraz niewielki stopień niedosytu wilgotności powietrza są jak najbardziej korzystne dla dróg oddechowych, przede wszystkim dla aparatu śluzowo-rzęskowego. Do grupy czynników usposabiających do zakażeń dróg oddechowych należy również ruch powietrza o znacznym nasileniu. Szczególnie niekorzystne są nagłe wahania. Jak wykazano odpowiednimi pomiarami, w Ameryce przeważają zdecydowanie cisze oraz wiatry o małej prędkości. Wiąże się to między innymi z ochronnym i osłaniającym działaniem lasu. Złagodzenie dobowych, sezonowych wahań poszczególnych parametrów pogodowo-klimatycznych Ośrodek w Ameryce zawdzięcza ogromnym kompleksom leśnym wśród których leży. Las jest nie tylko potężnym czynnikiem klimatotwórczym, spełnia on również funkcje biologiczne higieniczne, rekreacyjne. Rola biologiczna, ważna szczególnie dla chorych na zakażenia dróg oddechowych to, obok pochłaniania dwutlenku węgla, wytwarzania tlenu-produkcja tzw. fitoncydów czyli olejków eterycznych i innych składników aerozolowych o właściwościach bakteriostatycznych i bakteriobójczych. Wpływają one regenerująco i tonizująco na ustrój, pogłębiają oddech, działają w słabym stopniu dezynfekująco, mają bardzo korzystny wpływ na błony śluzowe nosa i oskrzeli. W lasach iglastych w ciepłej porze roku istnieje znaczne ich stężenie, pochodzą one bowiem z parowania żywic sosny i świerka. Między innymi obecność fitoncydów i olejków eterycznych wyjaśnia znaną opinię o dodatnim oddziaływaniu lasu na organizm człowieka, zwłaszcza na dzieci obciążone zakażeniami. W powietrzu lasów znajduje się 2-3 razy mniej drobnoustrojów niż w powietrzu okolic bezleśnych. Położeniu w lesie Szpital w Ameryce zawdzięcza potwierdzone pomiarami, niezwykle małe zanieczyszczenie powietrza. Jest ono obecnie jeszcze mniejsze, ponieważ w okresie przeprowadzania badań pracowały na terenie Szpitala kotłownie węglowe, teraz ogrzewanie jest oparte wyłącznie o gaz. Przeprowadzone obserwacje oraz badania klimatyczne pozwalają stwierdzić, iż natężenie bodźców mikroklimatycznych Szpitala w Ameryce jest odpowiednie dla dzieci. Nie są to bodźce zbyt silne jak to ma miejsce w klimacie górskim czy morskim w okresie sztormów - te warunki bardzo bodźcowe dla większości dzieci polskich, powodują zaostrzenia objawów nieżytowych dróg oddechowych. Z drugiej strony klimat pozbawiony jakichkolwiek bodźców nie ma wpływu na organizm człowieka.

Ogólnie można stwierdzić, iż mikroklimat Ameryki to mikroklimat oszczędzający, słabo bodźcowy, o optymalnym układzie poszczególnych parametrów w odniesieniu do potrzeb układu oddechowego i to głównie organizmów rosnących jakimi są dzieci. Przeprowadzone w Ameryce badania nie wykazały istnienia tu czynnika, który mógłby ujemnie wpływać na stan dróg oddechowych.

Klimatoterapia może i powinna być stosowana w klimacie leśnym Warmii i Mazur jako bardzo skuteczny, bezpieczny i nie obciążający element leczenia dzieci, zwłaszcza leczonych długo, często nieobojętnymi środkami farmakologicznymi. W odniesieniu do dzieci obciążonych alergią - leczonych we własnym a więc najbardziej bogatym w alergeny środowisku, leczenie to może okazać się działaniem niezastąpionym, pozwalającym na zmniejszenie dawek lub nawet odstawienie stosowanych często przez wiele miesięcy leków.

Optymalne wyniki badań zarówno meteorologicznych jak i klinicznych upoważniają do stwierdzenia, iż w Ameryce istnieje mikroklimat niezwykle korzystny dla leczenia dzieci z zakażeniami, alergią układu oddechowego.