Wspomnień czar …

 

 

Wspomnień czar …

 

 

byli_pracownicy

 



W sobotę, 6 września w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym dla Dzieci w Ameryce miało miejsce niecodzienne spotkanie. Placówkę odwiedzili dawni pracownicy. Wśród zebranych byli nauczyciele, wychowawcy, pielęgniarki i  pracownicy administracji.

 

 

 

 


Spotkanie dostarczyło zebranym wielu przeżyć. Było okazją nie tylko do wspominania dawnych lat, ale również do rozmów o radościach i smutkach, które niesie teraźniejszość. 

- Mam dziewięćdziesiąt lat, w Ameryce pracowałem dwadzieścia osiem – mówi Antoni Binkul – w pamięci mam wiele wspomnień, ale najmilej wspominam lata tu spędzone.

- Byliśmy jak jedna wielka rodzina – dodaje Halina Capłap, wychowawczyni.       

Po spotkaniu przy kawie i torcie, toaście szampanem, przyszedł czas na zwiedzanie szpitala. Wielu z gości z niedowierzaniem kręciła głowami przechadzając się po wyremontowanych, bogato wyposażonych salach i gabinetach.

– To nie ta sama Ameryka – mówi Zofia Binkul, pielęgniarka. – Wszystko jest takie nowoczesne.

Wśród wspomnień i wzruszeń szybko upłynął czas. Podczas pożegnania wiele osób nie kryło łez. Były uściski, całusy i obietnice, że spotkamy się niedługo znów w Ameryce…